Zacznijmy od ruchu – motoryka u Pociech

Zacznijmy od ruchu – czyli o tym, dlaczego warto i w jaki sposób rozwijać motorykę naszych Pociech.

 

       Wiek przedszkolny, ze względu na bogactwo nowych osiągnięć, uważany jest za bardzo istotny okres w życiu człowieka. Prawidłowo rozwijający się trzylatek potrafi już poruszać się samodzielnie, bawi się wśród rówieśników, komunikuje się – przyjmując te fakty, w wielu głowach rodzi się przekonanie, iż jest to najlepszy moment na zintensyfikowaną edukację (w rozumieniu nauki czytania i pisania), a niedyrektywna zabawa na placu zabaw, czy spontaniczna aktywność plastyczna w domowym zaciszu, traktowane są jako strata czasu. Nic bardziej mylnego… Bo ruch jest bardzo ważny: ruch duży i ruch mały! To on będzie ukierunkowywać dziecko na jego samodzielność, będzie kształtować jego pewność siebie, będzie bodźcem w zabawie z rówieśnikami, a także umożliwi osiągnięcie oczekiwanej gotowości szkolnej.

       Rozwój ruchowy, jaki możemy obserwować u małego dziecka prawidłowo rozwijającego się, jest procesem zachodzącym w sposób spontaniczny, a naturalna potrzeba ruchu współgrając z potrzebą eksploracji świata, staje się motorem do nabywania bardziej skomplikowanych umiejętności. Jeśli tylko poprzednie etapy rozwojowe przebiegały bez zaburzeń, trzylatek ma już opanowaną umiejętność przemieszczania się i wchodzi w okres doskonalenia swoich ruchów, które nie są jeszcze wystarczająco skoordynowane.

       Dzieci w początkowym etapie przedszkolnym wykazują naturalnie niską precyzyjność motoryki dużej: ich ruchy bywają zamaszyste i często występują w parze z innymi współruchami, które są zbędne podczas wykonywania danego ćwiczenia. Nieporadność przejawia się także w powolnym i mniej płynnym działaniu. Poruszają się stawiając krótkie kroki, biegają na całych stopach w pozycji wyprostowanej, skaczą niezgrabnie, po schodach wchodzą krokiem dostawnym. Ruchy ściśle związane z umiejętnością utrzymania równowagi oraz ruchy manipulacyjne w porównaniu do okresu wczesnego dzieciństwa (wiek 1-3 lat) ulegają znacznej poprawie: trzylatki podejmują udane próby stania na jednej nodze, rzucania przedmiotami, przechodzenia po szerszej równoważni. Jeśli tylko damy szansę zdobywania doświadczeń, będzie wzrastać poziom samodzielności w zakresie czynności higienicznych (mycie rąk, twarzy) i samoobsługowych (posługiwanie się łyżką i widelcem, zakładanie butów bez potrzeby zawiązania sznurowadeł, itp.).

       W kolejnych dwóch latach zaobserwować można znaczący wzrost jakości koordynacji ruchów. Przejawia się ona sprawniejszym bieganiem z omijaniem przeszkód i zatrzymywaniem się na określony sygnał, efektywniejszym wykonywaniem ćwiczeń z elementami równowagi, skoku, rzutu oraz jazdą na trójkołowym rowerze. Szczególnie intensywne zmiany zachodzą w zakresie motoryki małej, co z kolei przekłada się na zwiększenie samodzielności. Pięciolatki oraz sześciolatki powinny już sprawnie posługiwać się nożyczkami, rysować postać człowieka trzymając kredkę chwytem pęsetkowym, rozpoczynają próby pisania znaków literopodobnych.

      Wraz z rozwojem dziecka, w sferze fizycznej powstaje możliwość nabywania coraz to nowych i bardziej złożonych umiejętności. Jak możemy wspomagać nasze Pociechy? Stwarzajmy jak najwięcej możliwości doświadczania siebie i świata poprzez ruch, a przy tym sami bądźmy aktywni – bo przecież ich oczy skierowane są właśnie na Rodziców!

  Dla usprawniania motoryki dużej:

– spacerujmy, biegajmy, jeźdźmy na rowerze, hulajnodze, wrotkach, łyżwach, nartach;

– fikajmy, brykajmy, „hopsasajmy” w domu, w salach zabaw, a przede wszystkim na świeżym powietrzu; 

– przypomnijmy sobie zabawy w chowanego, w berka, klasy, skoki na skakance, w gumę;

– grajmy w piłkę: rzucajmy, łapmy, kopmy, turlajmy, odbijajmy;

– tańczmy i na poważnie, i tak, że „boki zrywać”;

– proponujmy dzieciom wspinaczkę, pokonywanie toru przeszkód, poruszanie się na bezpiecznych wysokościach – np. z wykorzystaniem równoważni;

– znajdźmy swoje ulubione aktywności i ze szczerym uśmiechem „zarażajmy” Pociechy swoimi zainteresowaniami, jednocześnie minimalizując czas przed ekranem;

 

  A chcąc wspierać motorykę małą, grafomotorykę i koordynację wzrokowo-ruchową pozwólmy dzieciom:

– rysować, malować różnymi przyrządami (kredkami ołówkowymi, świecowymi, pastelami, flamastrami, kredami, farbami) na kartce małej i dużej, w pozycji pionowej i poziomej, na papierze ściernym, na tacy z piaskiem, na piance do golenia, patykiem na ziemi, kredkami w wannie, prawą ręką, lewą ręką oraz oburącz; malując farbami pozwólmy dzieciom również malować dłońmi;

– zwracajmy uwagę na prawidłowy chwyt oraz prawidłową postawę;

– modelować w różnych masach plastyczno-sensorycznych (zakupionych lub przygotowanych z domowych produktów);

– wycinać, wydzierać, kleić, wylepiać, zgniatać, zwijać, składać, nawlekać, układać, szyć, manipulować małymi przedmiotami, używać pęset, szczypców, pipetek;

– łączyć kropki, pokonywać labirynty, odrysowywać, kopiować, pogrubiać, zamalowywać;

– nabywać nowych umiejętności samoobsługowych: pozwólmy Pociechom ubierać się i rozbierać, zapinać guziki i suwaki, a także nauczmy wiązać buty; ćwiczmy rączki w kuchni poprzez smarowanie kanapki, odkręcanie butelek, nalewanie płynów, obieranie jajek i owoców, otwieranie opakowań z jedzeniem (kubeczków z jogurtem, serków, itp.);

Zachęcajmy dzieci do aktywności plastycznych i w sposób nieinwazyjny towarzyszmy im w procesie tworzenia oraz zabawy. Pamiętajmy, że małe rączki często muszą jeszcze odpocząć – więc niech pracują krócej, ale częściej.

Autor: Marta M.

Zacznijmy od ruchu – motoryka u Pociech

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry
Call Now Button