Wpływ reklam na zachowanie dzieci

Wpływ reklam na zachowanie dzieci

       Reklama istnieje w życiu człowieka od zarania dziejów. Aby pokazać, że coś jest skuteczne, przydane oraz nam potrzebne niezbędne jest zareklamowanie tego. Mogłoby się wydawać, że treści reklamowych spotów mają być po prostu zachętą do nabycia produktu, wskazaniem, iż jest on niezbędny do prawidłowego funkcjonowania lub też znaczenie je nam ułatwi. Jest to oczywiście jedna z funkcji reklamy. Jeśli jednak mamy na myśli młodego widza jakim jest dziecko, które nie potrafi jeszcze odróżnić fikcji od rzeczywistości, można przypuszczać, że chęć posiadania danej rzeczy nie będzie jedynym efektem obejrzenia reklamy.

       Najbardziej efektywną wydaje się być reklama telewizyjna. Dzięki wciąż rozwijającej się technice ma ona ogromne możliwości kierowania wyobraźnią odbiorcy łącząc w sobie obraz i dźwięk. Pozwala jej to na wywarcie silniejszego wrażenia i bazowanie na emocjach. Kluczowym pytaniem jest jednak jak się ma reklama do zachowania dzieci?

       Zacznijmy od tego, że osobowość człowieka kształtuje się od najwcześniejszych chwil pod wpływem trzech czynników: genetycznego, środowiskowego (zwłaszcza społecznego) oraz związanego z własną aktywnością, podejmowaną w sposób wolny i celowy[1]. Mówiąc o czynnikach społecznych niezwykle ważny jest kontakt bezpośredni tj. dziecka z rodzicami, rówieśnikami itd. Jednak w bieżących czasach coraz większy wpływ na zachowania wywierają mass media, a w przypadku dzieci – szczególnie reklamy. Współcześnie tradycyjne formy wychowania zastępowane są obrazem z ekranu telewizora czy komputera, słuchowiskiem radiowym lub kolorowym czasopismem. Jest to poważne zagrożenie dla prawidłowego rozwoju człowieka, a zwłaszcza dziecka, które sugerując się treścią reklamy odbiera ją jako rzeczywistość, co jednoznaczne jest z błędnym postrzeganiem świata. Aby reklama skuteczniej oddziaływała na młodych odbiorców dostosowana jest do ich potrzeb psychicznych. Proste teksty i barwne obrazki skutecznie przykuwają uwagę, pokazując piękny i radosny świat, w którym nie ma wad. Dodatkowo pokazane w reklamach osoby rówieśników sprawiają, iż dzieci myślą, że reklamy tworzone są o nich i dla nich. Ponieważ chłopczyk z reklamy dostał tę zabawkę – ja również ją chce, chłopczyk zrobił sam kisiel – ja również go zrobię. Jest to nic innego niż doskonale wszystkim znana metoda modelowania. Uczymy się poprzez naśladowanie, czy to dorosłych czy dzieci nawet jeśli widzimy je tyko na ekranie czy papierze.  Charakterystyczne jest to zwłaszcza dla najmłodszych, którzy nie mają jeszcze wykształconej umiejętności logicznego myślenia i powtarzają absolutnie wszystkie zachowania. Częstym zjawiskiem wśród reklam jest także nadawanie znaczeń emocjonalnych[2]. Zadaniem takiej reklamy jest utrwalenie się skojarzenia danej emocji z reklamowanym produktem – reklama batoników czekoladowych – radość, chęć na coś słodkiego, przyjemność. Ponieważ duży procent odbiorców reklam stanowią dzieci nie dysponujące jeszcze gotówką odnotowano, że wiele rodziców podczas zakupów dokonuje wyborów podyktowanych pragnieniami dziecka, które z kolei swoich wyborów dokonuje na podstawie obejrzanych reklam.

       Oczywiście nie każda obejrzana reklama kończy się zrobieniem zakupów. Mimo to zostawiają po sobie ślad i stają się częścią emocjonalnego życia dziecka. Wywierają wpływ na jego postawy i zachowania. Niestety w dużej mierze wpływ ten ma negatywne konsekwencje, Jednym z głównych efektów obejrzenia reklamy jest zobaczenie nierzeczywistego obrazu świata, zacieranie granic między fikcją a realiami co powoduje, że dziecko tworzy w swojej głowie własną rzeczywistość. Oprócz tego pojawia się wspomniana wcześniej metoda modelowania, gdy dziecko naśladuje wzorce z reklamy. O ile sama metoda jest podstawą tradycyjnego wychowywania dzieci i nie ma w niej nic złego, to do życzenia wiele pozostawiają wzorce, które są kopiowane.

       Jeśli chodzi o wpływ emocjonalny reklam to zależnie od treści może to być pobudzenie emocji takich jak np. łakomstwo czy chciwość.  Okazuje się, że przekazy medialne mają duży wpływ na nawyki żywieniowe dzieci powodując, że chętniej sięgają one po produkty z atrakcyjną reklamą.[1] Chęć posiadania konkretnych produktów spożywczych czy też innych dóbr materialnych nie rzadko kończy się  kłótnią lub rozczarowaniem. Emocje, które nastawiają dziecko na postawę życiową typu mieć są podstawą do konfliktów w rodzinie wynikających z odmowy lub niemożności zakupienia pożądanej rzeczy. Dzieje się tak ponieważ kreowany w reklamach idealny świat pokazuje jedynie jakie życie jest wspaniałe, że można mieć wszystko o czym się marzy jak za pstryknięciem palców. Przyjmowana jest postawa konsumpcyjna gdzie celem życia staje się posiadanie jak największej ilości dóbr. Dzieci uczone są w ten sposób braku jakichkolwiek zasad. Bycie niegrzecznym w reklamie nie jest karane w żaden sposób dlatego w realnym życiu dziecko również nie spodziewa się kary, a jej otrzymanie jest kolejnym powodem do konfliktu. Taki fałszywy model wychowania, który fundowany jest przez reklamodawców jest całkowicie sprzeczny z oczekiwaniami i staraniami rodziców.

       Mimo swojego negatywnego wydźwięku reklama ma także pozytywne strony. Mowa tu między innymi o kampaniach społecznych reklamujących bezpieczeństwo na drogach. Wspomaga to świadomość maluchów by zachować szczególną ostrożność, nosić odblaski, rozglądać się, przechodzić na zielonym świetle itp.  Pozytywny skutek wynika także z reklam środków higienicznych taki jak np. pasta do zębów z super siłaczem, który gdy umyje zęby właśnie tą pastą ma mnóstwo  energii, przyjaciół i jest najszczęśliwszym stworkiem na swojej planecie. Kupując dziecku tą pastę korzyść jest obopólna. Dziecko cieszy się, bo ma wymarzoną pastę a rodzic, że zęby jego pociechy będą zdrowe.

       Podsumowując reklamy mają bardzo silny wpływ na kształtowanie postaw i zachowań młodego człowieka. Intensywność ich odziaływania na pewno będzie zależała od tego jak często dziecko reklamy ogląda oraz jak bardzo wpływają na jego emocje. Niektóre dzieci są też bardziej podatne na bezkrytyczne przyjmowanie wszystkiego co zostanie im podane. Dlatego należy szczególnie uważać, by treści reklamowe nie stały się głównym wzorem do naśladowania, a autorytet należał niezmiennie do rodziców pociech.  Wyjściem z sytuacji może być np. ograniczenie czasu działania nośników informacji, wyznaczone pory oglądania, a także przede wszystkim rozmowy na temat oglądanych treści. Bo kto lepiej wytłumaczy dzieciom otaczający świat jak nie rodzice.

 

Autor: J. M 

Wpływ reklam na zachowanie dzieci

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry
Call Now Button